spadłam na samo dno.
podniosłam się na równe nogi.
teraz tylko czekam aż smutek się skończy.
Połamanie moje, porozrzucanie, za-myślenie, bajdurzenie, istenienie moje tak ot- tylko dla siebie. Myśli, bo jak się kiedyś napisało sierpniową nocą-myśli giną, jeśli nikt ich nie usłyszy. tym bardziej, jak się własnego szeptu nie słucha.
0 jest..:
Prześlij komentarz